Słonecznik a łuska słonecznikowa w żywieniu koni

Porady żywieniowe,

Słonecznik i łuska słonecznika w diecie konia często się pojawia ale pojawiają się również pytania jakie ilości podawać tego rodzaju dodatki.

Od dawna wiemy, że nasiona roślin oleistych odznaczają się wysoką zawartością tłuszczu i białka. Tak jak ziarno zbóż i roślin strączkowych cechuje je mała zawartość wapnia. Również skład witaminowy jest ubogi (oprócz witamin z grupy B).

Ziarno słonecznika

Jedną z roślin oleistych jest oczywiście słonecznik, który w diecie konia powinien się pojawiać ponieważ zawiera substancje działające korzystnie na trawienie i ma dobry wpływ na stan skóry oraz połysk sierści.  Ważną zaletą słonecznika są zawarte w ziarnie nienasycone kwasy tłuszczowe, które łagodzą zmiany poziomu glukozy we krwi podczas wysiłku (zwłaszcza przy cięższej pracy). Nasiona słonecznika bogate są w szereg witamin i pierwiastków niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Są bogate w witaminę A, E, B, D oraz kwas foliowy. Witaminy z grupy B są niezbędne w procesie prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego.

Samo ziarno ma jednak wady. Pierwszą jest zawartość tłuszczów w ilościach, które w sposób nie kontrolowany mogą powodować znaczny wzrost wagi. Drugą wadą natomiast jest cena, która jest nawet pięciokrotnie wyższa od owsa.  Dlatego też te dwie główne wady sprawiają, że stosuje się go tylko jako dodatek do pozostałych pasz treściwych w niewielkich ilościach.

Inaczej jest trochę z samą łuską słonecznika. W tym przypadku chcieliśmy nie jako obalić kolejnych kilka mitów

Łuska słonecznika

Jest  również dodatkiem do paszy. Od wielu lat hodowcy właściciele dodają ją do porcji paszy treściwej choć ostrożnie. Na temat łuski słonecznika jednak narosło parę mitów. Sceptycy głównie wypowiadają się, że łuska podrażnia jelita, może powodować kolkę, niszczy wątrobę. Niestety, a może jednak dla większości koni stety nie jest to prawda. Jest wręcz odwrotnie. Podawana łuska słonecznika, wspiera trawienie, stymuluje wydzielanie śliny, reguluje mikroflorę jelitową, spowalnia pobieranie pokarmu, doskonałe uzupełnienie włókna.

Druga sprawa to gdyby łuska miała prowadzić do powyższych powikłań to czy dodawano by je do pasz klasy Premium. Prawda jest taka, że nawet niektóre pasze wręcz opierają się na łusce.  Łuskę słonecznika można używać jako zamiennik w przypadku koni będących na diecie ponieważ ma niską wartość energetyczną a za to dużą ilości włókna.  bardzo często można zauważyć łuskę jako dodatek paszowy, który zawodnicy, hodowcy stosują jako “spowalniacz” przy pobieraniu pokarmu. Łuska jest twarda i ma nieco ostre krawędzie, więc podobnie jak sieczka słomiana zmusza konia do lepszego, dokładniejszego przeżuwani paszy treściwej, co przekłada się też na lepsze trawienie.

Sama łuska w przeciwieństwie do innych “słonecznikowych” produktów oprócz powyższych właściwości niema aż tak dużego wpływu na jakość rogu kopytowego, czy jakość sierści i nadawanie jej połysku. Łuska słonecznikowa jest bowiem ubogą paszą objętościową o bardzo małej wartości odżywczej, a co za tym idzie można jej podawać znacznie więcej niż tylko garść. Przyjmuje się, że maksymalna ilość to 30% całego posiłku.

 

źródło:
“Zastosowanie mieszanek granulowanych w żywieniu koni, produkowanych z udziałem łuski słonecznika” – F.Borowiec,K.Kosiniak-Kamysz,H.Zamojski,”Wieś i Doradztwo. Pismo Małopolskiego Stowarzyszenia Doradztwa Rolniczego”, 2001/2